RELACJA – DZIKI KARP Z HOLENDERSKIEJ WODY

Witam. Nie było ryby na moich kijach od 5 tygodni. Ale przyszedł czas i na mnie.. i co? I jest ryba życia. Cieżki, długi hol i po 30 minutach jest juz w podbieraku. Branie nastapilo o 6:30, poczatkowo zapowiadała sie dosyć lekka walka, ale w ciagu 30 sekund wszystko sie zmienilo. „Konik” bo tak go nazwałem pokazał, że nie ma zamiaru szybko się poddać. Po drodze zebrał marker z drugiej mejscowki, wiec szybko w ponton. Obudziłem Dawida i działamy. Rybka woziła nas po całym łowisku. Ale jest!

Gratulujemy karpiarze.pl .

 

The following two tabs change content below.

Komentarze

komentarzy

Zobacz również

Leave a Comment