Urlop z karpiami

Mój urlop, karpiowy urlop dobiegł końca a więc przyszedł czas na podsumowanie. Cztery doby na znanym mi łowisku w gronie najbliższych to świetne połączenie wypoczynku i pasji jaką jest wędkarstwo karpiowe. Każdemu polecam taką formę spędzania wolnego czasu. Podczas tej wyprawy na mojej macie zameldowało się 5 karpi. Zaczynamy oczywiście od strony wędkarskiej. Standardowa procedura – sondowanie dna, montaż zestawów, wybór przynęt, wywózka i zapominam o wszystkim. Po dobrych 24h pierwsze branie – niestety spinka, czuję niedosyt ale to dobry znak – ryby wpłynęły w moje łowisko. Czułem i miałem…

Zobacz więcej