RELACJA PRZEMKA I MARCINA – JEDNA DOBA NA HOLENDERSKIEJ WODZIE

RELACJA PRZEMKA MARKOWSKIEGO I MARCINA ZEGA: Czwartkowy wieczór, degustujemy z żoną czerwone wino w cieple domowego zacisza, w końcu obiecałem żonie, że ten weekend spędzimy razem. Jednak w podświadomości myślę jak wyskoczyć chodź na kilka godzin nad wode. W tym samym momencie dostaję wiadomość…jedziemy w piątek na nocke…tak, to Marcin Zega mój holenderski temowy kolega. Prognozy pogody nie są najlepsze, ale decyzja może być tylko jedna…jedziemy. Została kwestia przekonania żony, ale z tym sobie poradziłem. W piątek o 14 wszystkie zestawy były w wodzie, a my, wzięliśmy się za rozłożenie…

Zobacz więcej